Zacznij działać!

Zacznij Działać! Drugiej okazji nie będzie
pani psycholog

Agnieszka Zając

Schudnę 10 kg, zdobędę nową pracę, będę więcej czasu spędzał ze znajomymi… Każdy miał jakieś postanowienia na wiosnę. Okres pandemii zweryfikował część naszych planów, a na pewno utrudnił ich realizację. Jak być efektywnym, kiedy wszystko dookoła temu nie sprzyja?

Teraz, gdy koronawirus rozprzestrzenia się na całym świecie, a nasz porządek tygodnia został zaburzony wieloma obostrzeniami, może być trudno znaleźć motywację do wyznaczania i osiągania celów, zwłaszcza gdy przyszłość jest bardzo niepewna. Z powodu ograniczeń niektórych działań, są cele, których nie można osiągnąć. Ale mimo to, może to być idealny czas do pracy nad sobą.

Masz okazję poświęcić więcej czasu na ćwiczenia, na książkę, którą chciałeś przeczytać, a nie miałeś czasu, to doskonała okazja do zrobienia porządków – zarówno w sensie dosłownym np. możesz przeorganizować strych, ale co ważniejsze tych metaforycznych – porządków w swoim wnętrzu.

Ważne tylko żeby skupić się na zasobach, czyli realnych możliwościach jakie masz aktualnie i pracować nad swoją samodyscypliną.

Zwłaszcza teraz kiedy narzucono nam pewne ograniczenia, dociera do nas mniej bodźców i mamy do czynienia z dużą monotonią tym bardziej ważne jest, żeby narzucić sobie plan działania i ściśle się go trzymać. Ważne, żeby nie wpaść w pułapkę poczucia luzu i tego „że mam dużo czasu, jeszcze zdążę”. Przestrzegam przed efektem pidżamy, czyli poczuciem, że mamy wolne i nic nie musimy. Otóż musimy wypracować sobie nowy rytm życia, zrytualizować codzienność. To naprawdę bardzo pomaga.

To trudna sytuacja, bo człowiek – wbrew pozorom – nie jest stworzony do dłuższego lenistwa, czyli małej liczby bodźców. Nawet dla osób o mniejszym zapotrzebowaniu na stymulacje siedzenie w domu może być z każdym dniem coraz trudniejsze. A to dlatego, że siły oddziaływujące w polu psychologicznym, dość ograniczonym, powodują, że czujemy się coraz bardziej napięci. O wiele trudniej mają ludzie, którzy potrzebują dużo więcej bodźców. Jeżeli ktoś żył na wysokiej adrenalinie, to trudniej mu funkcjonować w domowych warunkach, co nie oznacza, że to niemożliwe. Tym bardziej powinni narzucić sobie reżim i wykonywać kolejne zadania – fizyczne i mentalne.

Motywacja jest przereklamowana

Często porażki w realizacji celów zrzucamy na brak motywacji. Uwaga to tylko Twoja wymówka! Motywacja nie jest niezbędna, żeby wypracować nowy nawyk.

Motywację można porównać do fali  – najpierw się wysoko unosi, a później opada. Nie da się być cały na szczycie fali motywacyjnej. Na początku masz poczucie, że możesz przenosić góry, a osiągnięcie wyznaczonego celu to pestka. Niestety prędzej czy później przychodzi kryzys, dołek motywacyjny, zwłaszcza jeśli cel jest długoterminowy i na efekty systematycznej pracy trzeba poczekać.

Rozwiązanie tego problemu jest bardzo proste. Gdy zaczynasz wpadać w czarną otchłań niemocy i rezygnacji, podziel swoje zadania na jeszcze mniejsze. Zrób połowę tego co zakładałaś, ale zrób. Cokolwiek. Cokolwiek o chociaż o milimetr przybliży Cię do celu. Trudniejsze i większe zadania zostaw na moment, kiedy motywacja wzrośnie. Obiecywałeś sobie, że dwa razy w tygodniu pójdziesz na siłownię, ale wypadło Ci zebranie w szkole i wizyta u dentysty, a na dodatek za oknem leje deszcz – każdemu się może zdarzyć. Zamiast się samobiczować, że nigdy Ci się nie uda, po prostu odpal 15-minutowy filmik z ćwiczeniami i poćwicz w domu. Albo oglądając ulubiony serial zrób 3 serie brzuszków. Zrób coś dzięki czemu Twój plan nie pójdzie na zmarnowanie.
Nawet taki niewielki krok w stronę mety doda Ci pewności i mocy sprawczej. Za każdym razem kiedy robisz coś co przybliża Cię do celu, wzmacniasz swoje poczucie własnej wartości i własnej skuteczności.

Planując i rozpisując swoje cele skupiaj się na działaniu, a nie wizji końcowej. Ostatnie badania jasno wykazują, że sekretem do osiągnięcia  celu może być skupienie się najpierw na wysiłku, a dopiero później na nagrodzie.

Podejmując decyzję, koncentrujemy się na nagrodach. Realizując akcję, zwracamy uwagę na wkładany wysiłek. Jeśli wysiłek jest większy, niż się spodziewaliśmy, możemy zrezygnować z zadania, uznając, że nie warto go wykonywać.

Badacze wysunęli hipotezę, że części mózgu zaangażowane w percepcję nagrody wydają się być szczególnie aktywne podczas wyboru, ale mniej aktywne podczas wykonywania – tak jak motywacja, która na początku jest wysoka, dodaje nam skrzydeł, ale z czasem naturalnie opada i tylko od naszej samodyscypliny będzie zależało nasze powodzenie.

Aby zwalczyć tę tendencję i osiągnąć cel, po pierwsze, obierając cel, zastanów się, ile pracy wymaga każda opcja, abyś był mentalnie gotowy na dany stopień trudności. Po drugie, kiedy zaczyna być ciężko, gdy pracujesz nad celem, powinieneś skupić się na końcowej nagrodzie, a nie na wysiłku. Wyobrażenie sobie nagrody w tych momentach może pomóc ci przejść przez ten ciężki moment i chwile zwątpienia.

Na tym etapie dobrą strategią jest również rozproszenie uwagi: oderwanie się od wysiłku i skupienie się na czymś innym, lub przyznanie sobie niewielkich nagród.

Jeśli twoim celem była zdrowsza dieta, masz teraz świetną okazję, żeby nauczyć się, jak przyrządzać domowe posiłki, masz czas na wyszukanie odpowiednich przepisów. Możesz też skorzystać z webinarów prowadzonych przez ekspertów – dietetyków czy bloggerów kulinarnych –  na pewno Cię zainspirują.

Jeśli brak ćwiczeń fizycznych zrzucasz na zamknięte siłownie, to kolejna pusta wymówka. Wiele klubów fitness prowadzi transmisję live na swoich profilach społecznościowych (np. fitfabric lub Energy gym) i może wybrać czy wolisz ćwiczenia siłowe, wytrzymałościowe czy yogę.

Czas pandemii to najlepszy czas na rozwój osobisty. Odpadło wiele alternatyw, to dlaczego wolnego czasu nie wykorzystać na przeczytanie książki z zakresu budowania pewności siebie czy kurs online z kreatywnego myślenia. Przestań odkładać na wieczne „później”. Gdy ograniczenia zostaną zniesione na pewno nie będziesz czasu spędzał przed komputerem tylko będziesz cieszyć się „wolnością”.

„Charyzma wpływowych osób jest po prostu nabytą umiejętnością i, podobnie jak wszystkich innych umiejętności, można się jej nauczyć, a następnie ją udoskonalić – jeśli mamy odpowiednie informacje i zapał do nauki.”

-A. Pease

Aby zmienić coś w swoim życiu, wcielić nowe nawyki, trzeba wyjść ze swojej strefy komfortu. Co z jednej strony na początku ekscytuje, ale z drugiej może wzbudzać niepewność czy nawet stres. Dlatego już zawczasu zastanów się jakie trudności możesz napotkać, jakie kryzysy czyhają na Ciebie i Twój cel. Przygotuj plan awaryjny, swoją procedurę kryzysową. Kiedy najczęściej pojawiają się u Ciebie chwile zwątpienia?  Może uda się je ograniczyć. W momentach zwątpienia przypomnij sobie dlaczego Twój cel jest dla Ciebie tak ważny. Pomyśl o tym ile już zainwestowałeś w jego realizację. Szkoda by było to zmarnować.

Wytrwać w postanowieniach

Po tym, jak już osiągniesz swój cel, codzienna rutyna, albo niespodziewane pokusy mogą utrudniać pozostanie na dobrej drodze. Dlatego proces utrwalania nowo wypracowanego nawyku jest równie ważny jak jego tworzenie.

Korzystaj z aplikacji, które będą Ci przypominać o Twoich postanowieniach, przydzielaj sobie nagrody za każdy kolejny tydzień wytrwałości.

I pamiętaj jest jedna złota zasada na pokonanie momentów zwątpienia – Jeśli czegoś Ci się nie chce,

TO ZRÓB TO Z NIECHĘCIĄ 😉

Jeśli chcesz szczegółowo poznać techniki dotyczące realizacji celów do zajrzyj na ZACZNIJ DZIAŁAĆ. Prezentuję tam praktyczne ćwiczenia, które ułatwią Ci odniesienie sukcesu i co najważniejsze wytrwanie w swoich postanowieniach.

zacznij działać

Add a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *